<title_newspaper="Gromada"> 
<title_article="Kademu wedug pracy"> 
<author_1=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="2">
<date=1952-02-13>
<period=w2> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
W niedzielne popoudnie kady u nas chtnie sucha radia  pisze ob. Jzef Ralski, czonek spdzielni produkcyjnej w Milinie, pow. Wrocaw.  27 stycznia tego roku suchalimy radia ze szczeglnym zainteresowaniem. Mielimy przecie czego sucha: ogaszano projekt Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, ktra utrwala midzy innymi wszystkie zdobycze chopw i takie nasze osignicia w zespoowej gospodarce. A osignlimy bardzo duo.
Nasza spdzielnia otrzymaa od Pastwa kredyty, a wsplna gospodarka przez zmechanizowanie pracy daa nam wysokie plony i niemae zyski. Dorobilimy si 22-zotowej dniwki obrachunkowej.
Art. 10 punkt 2 i 3 projektu Konstytucji mwi wanie o spdzielniach produkcyjnych i o pomocy ze strony POM-w i SOM-w. Cieszymy si, a mamy do tego wicie powodw. Czy dawniej moglimy marzyc o orkach traktorem? Gdzie tam. Nigdy nam si nawet to nie nio.
Ze specjalnym zainteresowaniem wysuchalimy artykuu 14, ktry mwi, e praca w naszym kraju jest prawem, obowizkiem i spraw honoru kadego obywatela.
A jak to byo przed wojn? Trzeba byo ebra o prac i to za marn zapat. Dzi jak czytamy w trzecim punkcie art. 14-go projektu Konstytucji  Polska Rzeczpospolita Ludowa coraz peniej wprowadza w ycie zasad: od kadego wedug jego zdolnoci, kademu wedug jego pracy.
Ta zasada take w gospodarce zespoowej umoliwia sprawiedliwy rozdzia plonw ludzkiego wysiku i pracy. Ot  wemy dla przykadu chociaby nasz spdzielni. Kto ma wicej dniwek obrachunkowych, otrzymuje wicej produktw i pienidzy. Kto by leniwy i dniwek ma mao, ten potem narzeka, e mao zarobi. Ja np. wyrobiem 368 dniwek jako fornal i mimo, e praca moja nie jest lekka, wyrabiam 150, a nawet 200 procent normy.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
